Z podróżnikami Weroniką Łukaszewską i Sławomirem Sanockim mieliśmy okazję spotkać się 10 grudnia 2025 roku. Nasi wyjątkowi goście od 2014 roku wspólnie realizują długodystansowe wędrówki po górach.
Weronika Łukaszewska i Sławomir Sanocki to duet, który jako pierwszy w historii pokonał zimą cały Łuk Karpat. Wyruszyli 21 grudnia 2017 r. z Bratysławy, by zmierzyć się z jednym z najtrudniejszych górskich wyzwań w Europie. Ich zimowa wędrówka zakończyła się w Orszowej nad Dunajem, na granicy rumuńsko-serbskiej.
Swoją przygodę rozpoczęli od przejścia najdłuższym górskim szlakiem w Polsce – Głównym Szlakiem Beskidzkim (500 km). Pomysł, by przejść zimą łańcuch Karpat, zrodził się podczas pokonywania tej trasy latem 2015 r. Wówczas zdobyte doświadczenia posłużyły im do zaplanowania zimowej wędrówki.
Na spotkaniu gościliśmy uczniów klasy 5 Technik Weterynarii oraz kl. 4 o prof. Technik Żywienia i Usług Gastronomicznych oraz Technik Usług Fryzjerskich z Zespołu Szkół Techniczno-Weterynaryjnych w Trzcianie z opiekunem- panią Elżbietą Domoń. Odwiedzili nas również: klasa V Technik Informatyk z opiekunem –panią Katarzyną Czajkowską i klasa V Technik Żywienia z opiekunem-panią Jolantą Kosiak z Zespołu Szkół Agro-Technicznych im. W.Witosa w Ropczycach.
Wspomniana książka jest zwieńczeniem pokonania 2000 km w 88 dni, w warunkach wyjątkowo trudnych. Wyprawa „ŁUK KARPAT ZIMĄ 2017/2018” otrzymała wyróżnienie w kategorii Wyczyn Roku na 21. Ogólnopolskich Spotkaniach Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów – KOLOSY za „doskonale przygotowane i zrealizowane zimowe przejście Karpat”. Podczas spotkania podróżnicy zaprezentowali zdjęcia i filmy z wyprawy oraz sprzęt niezbędny do wyjścia w góry. Niezwykle interesująco opowiedzieli o przygodach, które ich spotkały na górskim szlaku. Uczestnicy spotkania mieli okazję zakupić książkę i uzyskać dedykację od autorów.
Książka przybliża historię i osobiste doświadczenia młodych ludzi z wyprawy największym w Europie łańcuchem górskim. Śmiało można ją traktować jako kompendium wiedzy, wzbogacone o mapki i blisko 190 fotografii, a praktyczne wskazówki z pewnością będą pomocne przy planowaniu własnych górskich eskapad.
W publikacji czytelnik znajdzie wiele głębokich przemyśleń nad życiem, gdyż takowe rodzą się podczas wyczerpujących eskapad, podczas ktorych człowiek pokonuje nie tylko naturę i żywioły, ale przede wszystkim swoje słabości i lęki: „ Kiedy idziemy na szlak albo gdy żyjemy otoczeni naturą, bez dostepu do cywilizacyjnych udogodnień, takich jak samochód, wodociąg lub sklep pod nosem, szybko fizycznie się męczymy. Za to psychicznie i duchowo odpoczywamy. W cywilizacji natomast odwrotnie.”
„W swojej istocie podróżowanie z plecakiem jest odzwierciedleniem ideologii minimalizmu. Uwolnienie się od nadmiaru przedmiotów jest potrzebne do uwolnienia się od materializmu. Gdy przez trzy, cztery miesiące twoim światem materialnym jest tylko to, co mieści się w sześćdziesięciolitrowym plecaku, z czego połowę zajmuje „łóżko”, powrót do wygód codziennego życia, w którym mamy nadmiar wszystkiego jest ciekawym doświadczeniem. A przecież, jak śpiewał w piosence” Jan Kochanowski” Jacek Kaczmarski:
„Tak nas, Panie obdarzasz, wżdy nam zawsze mało-
Za nic mamy - co mamy, więcej by się chciało.
A przecież ni nam życia, ni geniuszu starcza,
By korzystać z bogactwa jeno duszy skarbca.”
SUKCES JEST JAK GÓRA LODOWA – WIDAĆ TYLKO WIERZCHOŁEK:
Ludzie widzą tylko mały, widoczny "wierzchołek" (efekty, osiągnięcia, bogactwo), podczas gdy przytłaczająca większość (około 90%) to niewidoczna ciężka praca, porażki, wydatki, odrzucenie, rozczarowanie, hejt, dyscyplina, wytrzymałosć, czas. Porównanie to podkreśla, że to, co na zewnątrz wydaje się łatwe i oczywiste, jest w rzeczywistości wynikiem ogromnej, często ukrytej pracy. Zazdroszcząc komuś podróży, podziwiając piękne zdjęcia , widoki – pomyślmy o tych wszystkich przygotowaniach, logistyce, kosztach i wysiłku, jaki trzeba włożyć, aby dotrzeć w te wyjątkowe miejsca.